- Chciałem zamówić dla żony tort urodzinowy. - Ile świeczek? - 26, jak zwykle.
- Cos ty najlepszego zrobił! - wita żona męża, wracającego z pracy. - Gosposia złożyła wymówienie, bo podobno ordynarnie nawymyślałeś jej przez telefon... - A to nie byłaś ty?!!!
- Czemu tak krzyczałeś w nocy? - Miałem straszny sen. Śniło mi się, że musze się ożenić! - Z kim? - Znów z tobą!!!
- Cześć stary, kopę lat, co u ciebie? - Ożeniłem się. - I co, lepiej? - Lepiej to chyba nie, ale na pewno częściej...
- Czy oskarżony moze wytłumaczyć dlaczego zabił żonę a nie jej kochanka? - Wysoki sądzie, doszedłem do wniosku, że lepiej zabić jedną kobietę, niż co tydzień kolejnego mężczyznę.
- Czy to prawda, że żona cię opuściła? - Ależ skąd! Zawsze kończy się na obietnicach...
- Dlaczego jest pan antysemita? - Dwa lata temu jeden żyd spieprzył mi całe życie! - O żesz w mordę, który to? - Mendelsson.
- Do kogo piszesz ten list ? - pyta żona męża. - Czemu pytasz ? - Oj, ty zawsze musisz wszystko wiedzieć! - odpowiada żona.
- Franek, dzisiaj mija 30 lat od naszego ślubu. Może zarżnąć kurę? - A co ona winna???
<< [1] [2] [3] [4] [5] [6] >>
Dowcipow w kategorii "Humor małżeński ": 176 Wszystkich dowcipow : 7052