- A więc życzy pan sobie, aby po śmierci oddano pana anatomopatologowi? - Oczywiście, panie doktorze. Zawsze marzyłem, żeby pływać w alkoholu.
- Czy w czasie ostatniego stosunku używał pan prezerwatywy? - Panie doktorze, dlaczego pan wymówił słowo "ostatni" tak ponuro?
- Czy zażył już pan całe pudełko, które panu przepisałem? - Tak, panie doktorze. - I czuję się pan lepiej? - Nie, widocznie to pudełko jeszcze się nie otworzyło żołądku.
- Dlaczego wypisujesz do domu tego pacjenta spod ósemki? - pyta psychiatra psychiatry. - Bo on już jest wyleczony! Wczoraj wyciągnął z basenu innego pacjenta który się topił! - Tak, ale potem go powiesił żeby wysechł!
- Doktorze ! Jestem kleptomanem.. Pomoże mi pan? - Proszę się nie martwić ! Dam panu coś takiego, że będzie pan sobie brał codziennie.
- Dzień dobry, panie doktorze, jestem Napoleon Bonaparte.. - I uważa pan, że coś jest z panem nie w porządku? - Ależ ze mną jest wszystko w porządku, gorzej z moją żoną. Ona twierdzi, że nazywa się Kowalska...
- Jak poznać ginekologa na kongresie lekarzy? - Tylko ginekolog nosi zegarek na bicepsie.
- Jaka jest różnica między psychologiem a psychoanalitkiem? - Taka sama jak między astronomem a astrologiem.
- Jaki jest najlepszy sposób na katar? - Dwie tabletki Laxigenu i strach kichnąć...
- Jakie ryby lekarze lubią najbardziej? - Grube sumy!!!!
<< [1] [2] [3] [4] [5] [6] >>
Dowcipow w kategorii "O Lekarzach ": 148 Wszystkich dowcipow : 7052